| Ahlbeck | |
Adres |
Ostseetherme Ahlbeck www: http://www.hotel-usedom.de/ahlbeck/therme.htm Do Ostseetherme w Ahlbeck łatwo trafić. Można przejść się z granicy piechota - droga prosta, około 2 km przez las do miasteczka Ahlbeck, potem jeszcze około kilometra przez miasteczko, nie sposób nie trafić. Można także tuz za granica wsiąść w szybka kolej wyspy Uznam (UBB) i pojechać dwie stacje (cena chyba 2 DEM/os, ale nie damy głowy). Ze stacji Ostseetherme widać już baseny - charakterystyczny punkt to wysoka, biała wieża widokowa tuż przy termach. |
Autor |
grommit@interia.pl |
Opis |
Basen przeznaczony jest przede wszystkim dla najmłodszych i najstarszych. Dla tych pierwszych jest dużo atrakcji - zjeżdżalnie (dość małe), gejzery wodne, groty z kapiąca woda, basenik zewnętrzny, a dla chcących podreperować zdrowie - basen z solankami. Na terenie term jest też Bikini Bar, w którym polecamy ryż na mleku z wiśniami, cukrem i cynamonem. Uwaga: dzieci na terenie basenu muszą przebywać w mankietach (głęboka woda), jezeli nie będą ich miały, rodzice będą musieli kupic mankiety w kasie basenu za 6 DEM. Z basenu jest przejście do części saunowej, gdzie wchodzi się od razu do szatni. Tam należy się rozebrać i przechodzi się do małego holu. Znajdują się tam dwie sauny (jedna tzw. biosauna z kolorowymi światłami), prysznice, basenik z zimna woda, a także najlepsza rzecz: nieduży zewnętrzny basen i obok saunę w domku na zewnątrz. Na górze są także solaria i leżaki do odpoczynku. [2001-07-16] |
Koedu- kacja/ Strój |
W saunach przebywa się oczywiście nago, na zewnątrz cześć ludzi chodzi w ręczniku albo w szlafroku. Uwaga: we środę jest "Damen sauna" i panowie nie maja wstępu do części saunowej. W piątek wieczór na terenie term jest także "wieczór dla zakochanych" (?). |
Cena |
20 DEM/os/2h |
Uwagi |
Polecamy w szczególności rodzinom z dziećmi. Większość napisów także po polsku. |
| Bad Wildbad | |
Adres |
Staatsbad Wildbad Bäder- und Kurbetriebsgesellschaft GmbH Geschäftsführer: Frank M. Rieg König-Karl-Str. 1 75323 Bad Wildbad www: http://www.staatsbad-wildbad.de/ |
Autor |
Jacek |
Opis |
Bad Wildbad jest miejscowością uzdrowiskową położoną w Schwarzwald-zie na południe od Stuttgartu. Cały obiekt ma właśnie typowo uzdrowiskowy charakter. W recepcji wykupujemy bilet w postaci żetonu i przez bramki przechodzimy do koedukacyjnej szatni. Samo wejście do szatni odbywa się przez małe przebieralnie, ale większość osób przebiera się przy szafkach. Obiekt składa się z trzech poziomów. Na parterze oprócz szatni znajduje się kilka baseników z różnymi rodzajami wody o zróżnicowanej temperaturze, są to najczęściej małe niecki, w których można tylko posiedzieć. W jednym wyposażonym w podwodny masaż można popływać. Parter urządzony jest w stylu pałacu z pomieszczeniami, w których znajdują się baseny. Na pierwszym piętrze znajduje się sauna mokra, trzy suche (o różnych temperaturach), dwa małe baseniki i prysznice do schładzania oraz druga szatnia. Oprócz tego znajduje się tam też dość sporych rozmiarów basen rekreacyjny, w którym można popływać. Na ostatnim piętrze znajduje się największa sauna oraz taras słoneczny z leżakami do opalania. [2006-12-25] |
Koedu- kacja/ Strój |
Jedynie na terenie saun obowiązuje brak stroju kąpielowego. W pozostałej części obiektu panuje dowolność można pływać w stroju lub bez niego. Większość osób wybierała pływanie nago. |
Cena |
2h - 13.50 EUR 4h - 16.50 EUR Cały dzień - 22.00 EUR |
Uwagi |
|
| Bad Saarow | |
Adres |
Saarow Therme Am Kurpark 1 15526 Bad Saarow Tel.: +49 (0)33631 868-0 Fax: +49 (0)33631 868-120 Email: info@bad-saarow.de www: http://www.bad-saarow.de/therme Miejscowość uzdrowiskowo-sanatoryjna położona około 50 km od przejścia granicznego w Świecku. Jadąc autostradą A-12 zjeżdżamy w kierunku Furstenwalde West. Dalej na skrzyżowaniu skręcamy w lewo kierunek Bad Saarow. Po kilku kilometrach jazdy wjezdzamy do Bad Saarow. Musimy jechać wolno, bo to jest strefa uspokojonego ruchu. Sam dojazd do term dobrze i czytelnie oznaczony. Jadąc po lewej stronie tuż za sklepem Netto zostawiamy nasz samochód na dużym parkingu, specjalnie dla gości term. Parking płatny od 1 do 5 euro. Dalej już idziemy pieszo około 400 metrów alejami zdrojowymi. Możemy przy okazji podziwiać architekturę uzdrowiska. Docieramy do term. Budynek w ksztalcie litery C liczy trzy kondygnacje. W niczym nie przypomina znanych z innych wyjazdów budowli ze szkła i metalu. |
Autor |
Marek Poznaniak |
Opis |
W recepcji otrzymujemy kluczyk od szafki z chipem. Rownież tym chipem można regulować należności za zabiegi i gastronomię. Do szatni schodzimy poniżej poziomu parteru. Szatnia koedukacyjna. Szafki wąskie, ale wysokie. Tuż obok kabiny przebieralni, ale tradycyjnie przy nas nikt z nich nie korzystał. Prysznice przed wejściem do części basenowej, oddzielne dla pań i panów. Część saunowa mieści się w bocznej części budynku, na drugim piętrze. Możemy tam wejść klatką schodową albo wjechać windą. Przy wejściu na bramce musimy użyc naszego chipa. Zaraz za bramką skromny barek, połączony razem z częścią do odpoczynku. Kierując się w prawo dochodzimy do trzech saun, kabiny śnieżnej, łaźni parowej, jacuzzi, baseniku z zimną wodą do schłodzenia się, oraz cebrzyka na ruchomym wysięgniku i dwóch pryszniców. Tuż obok niewielkie pomieszczenie ze szklanymi drzwiami i widokiem na basen. Jest jeszcze pomieszczenie do zabiegów błotnych kąpieli i hamam, ale to już za dodatkową opłatą. Same sauny dość duże. Pierwsza z nich to bio -sauna, z grą świetlną, o temperaturze 45 stopni. Druga sauna o temperaturze 60 stopni. W środku na jedej ze ścian wisi płynacy strumyk, z którego dobiega śpiew ptaków. Trzecia o temperaturze 90 stopni. W każdej z nich duże okno, więc saunując możemy oglądać i podziwiać park zdrojowy. Ławy we wszystkich saunach czyste. Nie widać znaków zużycia. Co godzinę w dwóch z nich odbywa się naparzanie. Brak niestety informacji zegarowej o naparzaniu i trzeba spytać o to personel. Minusem może być młody personel obsługujący część saunową. Nie bardzo jeszcze sobie radzi z ceremonią naparzania. Jest ona bardzo oszczednosciowa jak program kanclerza Niemiec. Naparzanie trwa nie więcej niż 3 do 4 minut. Gama zapachów bardzo uboga i powtarza się co 2 godziny. Praca ręcznikiem ze strony personelu ograniczała się w zasadzie tylko do ruchu nazywanego przez Niemców helikopter. A szkoda. Cebrzyk z miksturą do naparzania, choć był pełen, to zużywany był tylko do połowy. Druga połowa musiała wystarczyć do naparzania w drugiej saunie. Naparzanie podzielone było zaledwie na dwie części, bez finału. Brakowało nam tego co znaliśmy już z Lubbenau, Berlina, czy Frankfurtu\O. Po tak krótkim naparzaniau pozostawał niestety niedosyt. Po wyjściu z sauny kierujemy się do śnieżnej kabiny. To bardzo fajna sprawa, szczególnie o tej porze roku. Mamy namiastkę zimy w środku wiosny lepiąc sobie małego bałwana i rzucając się małymi śnieżkami. Wspomniałem o prysznicach. Na ich ścianach są po trzy przyciski, gdzie po naduszeniu żądanego programu, oprócz wody mamy do dyspozycji gamę zapachową w postaci mgły oraz zmienną temperaturę strumienia. To dość ciekawe i oryginalne miejsce. Obok znajduje się łaźnia parowa na około 10 osób. Wnętrze przypomina trochę to z Blub w Berlinie. Plastiku niewiele a dominuje niebieska ceramika. Brakuje tylko gamy zapachowej pary wydobywającej się spod kamiennych ław. Po środku części saunowej znajduje się jacuzzi na 6 osób. Woda w nim niestety nie solankowa, ale też fajnie. Jeśli zmęcza nas trudy saunowania, możemy wyjść na taras widokowy, a zarazem wypoczynkowy znajdujęcy się na dachu części saunowej. W słoneczne dni można się tu opalać bez tekstyliów na jednym z 10-ciu leżaków. Taras tonie w zieleni, a dookoła rozciąga się widok na jezioro, baseny termalne, oraz okoliczne domy i ogrody. Z glosnika umieszczonego w ścianie płynie relaksacyjna muzyka. Nam w tym dniu dopisała słoneczna pogoda, tak więc na tarasie spędziliśmy sporo czasu podziwiając krajobraz i popijając chłodne piwo. Ilość ludzi w saunie zmieniała się w zależności od pory dnia. Wieczorem zrobiło się trochę ciaśniej, ale tlumów jednak nie było. Wiekszosc gości traktuje to miejsce jako przerywnik w swoim pobycie w termach. Sporo młodych ludzi odwiedzających tę część. Proporcje płci wyrównane, a momentami z dominacją płci pięknej. [2005-05-02] |
Koedu- kacja/ Strój |
Oczywiscie w cześci saunowej obowiązuje strefa textilfrei, czyli bez kostiumów. Dobrze mieć ze sobą szlafrok. Osób poruszających się nago niewiele. Wszyscy raczej zaraz ubierają swoje szlafroki. |
Cena |
Koszt dziennego biletu wstępu na basen i do sauny to 19 euro dla osoby dorosłej. Do tego 4 euro za parking. Płatność w automacie kasowym na parkingu. |
Uwagi |
|
| Bergisch Gladbach | |
Adres |
Mediterana Saaler Mühle 1 51429 Bergisch Gladbach www: http://www.mediterana.de/ Godziny otwarcia: 9 - 24 |
Autor |
Jacek |
Opis |
Mediterana jest kompleksem wypoczynkowym położonym trochę na uboczu (15 km na wschód od Koloni), aczkolwiek nie wpływa to żaden sposób na liczbę odwiedzających ją gości. Według rankingu niemieckich saun jest to drugi na liście obiekt w Niemczech. Trudno się z tą oceną nie zgodzić. Obiekt składa się z części basenowej (dwa baseny zewnętrzne 50 i 25 m oraz wewnętrzny 25 m). Część wellness to sauny, baseny z ciepłą wodą, pokoje do wypoczynku, restauracja. Całość obiektu urządzona jest na wzór budowli z basenu Morza Śródziemnego. W recepcji wykupujemy żeton pozwalający na wejście i zamknięcie szafki. Jednocześnie możemy wypożyczyć ręcznik lub szlafrok. W części saunowej znajdują się trzy szatnie. Męska, damska i koedukacyjna. Każda szatnia wyposażona jest w prysznice i toalety. W samej części wellness znajdują się sauny suche i mokre. Część umieszczona jest wewnątrz budynku, do części możemy się dostać przechodząc przez ogród. Jedna z saun, która właściwie jest chyba grotą solną znajduje się w piwnicy jednego z budynków. W większości suchych saun odbywa się Aufguss zgodnie z wywieszonym planem. Oprócz saun znajdziemy prysznice do schładzania. Mały basenik z zimną wodą i trzy z ciepłą. Jeden wewnętrzny wyposażony w masaże podwodne i mały wodospad oraz dwa zewnętrzne. W jednym z nich można swobodnie popływać, drugi jest ciepłym solankowym basenikiem do leżenia. Obok baseniku znajduje się restauracja. Oprócz saun i basenów w kilku miejscach znajdują się pokoje wypoczynku, w których to na leżakach bądź materacach można uciąć sobie drzemkę, co zresztą jest dość popularnym zachowaniem. Jeden z pokoi do wypoczynku otoczony jest małymi pokoikami z łóżkami do opalania. Z części saunowej można przejść na baseny. Obiekt jest duży, bardzo ładnie urządzony, czysty. Przechodząc z sauny do sauny, korzystając z basenów, wylegując się błogo zapomina się o czasie, jaki upływa stąd polecam wykupienie biletu na minimum 4 h. [2006-12-25] |
Koedu- kacja/ Strój |
W części saunowej obowiązuje nagość. Ludzie poruszają się nago, w ręcznikach bądź w szlafrokach. W saunach oczywiście wszyscy siedzą nago. W stroju takim pływają też w basenach. Tak jak zauważyłem wyżej są trzy szatnie. Brak jest przebieralni i wszyscy rozbierają się przy szafkach. W szatni koedukacyjnej kobiety i mężczyźni korzystają z tych samych prysznicy. |
Cena |
Pobyt na obiekcie nie należy do tanich, ale jakość jest warta tych pieniędzy. Poniżej podaję ceny weekendowe: 2 h - 18,00 EUR 4 h - 23,00 EUR Cały dzień - 28,00 EUR |
Uwagi |
Miałem okazję odwiedzić wszystkie z pierwszej trójki rankingu i ten jest w mojej skromnej opinii najlepszy. |
| Bonn | |
Adres |
Die Therme Kapuzinerstr. 11 53111 Bonn tel. (sauna): 0228 - 655065 fax: 0228 - 65610 |
Autor |
Fabio |
Opis |
Z pełnym przekonaniem mogę polecić to miejsce wszystkim z Was, którzy będzą w okolicach Kolonii i Bonn. Jest to obiekt 3 piętrowy, nad Renem, z widokiem na starówkę - piękny widok. Zaczynając od parteru jest 1 przebieralnia ponieważ obiekt cały jest FKK. Parter to 3 fińskie suche sauny 2x 90°C i raz 75°C, oraz 2 duże Whirpoole tj. jaccuzi a także leżaki z naświetlaniem jakimiś zdrowotnymi lampami. Wszystko oczywiście nago. Jest także bar ze stoliczkami gdzie serwują przekąski oraz zimne i gorące dania, pycha i duży wybor. Kolejne piętro to basen, leżaczki i 2 sauny: jedna Orange Sauna 50° i Dampfbad - łaźnia parowa, oczywiście prysznice są także i tu. Ostatnie piętro to tzw. Rucheraum, czyli pokój do odpoczynku, a na zewnątrz tj , na dachu sauna w budyneczku, pięknym starym domku (Blockhaussauna). [2004-01-05] |
Koedu- kacja/ Strój |
Obiekt cały jest FKK i nie wolno przebywać w żadnych kostiumach, dotyczy to zarówno pań jak i panów, bez żadnych wyjątków, dzieci również. Niektórzy pomyślą, że jak wszędzie FKK to pewnie i podglądacze są również. Nie było ani jednego tego dnia którego byliśmy, termy otwarte były do 2 w nocy i było około 120 osob w całym kompleksie, zero krępacji, zero okrywania się, zupełna swoboda i relax, coś pieknego. I tak jak moja kobieta wstydzi rozbierać się w polskich - warszawskich saunach, co jej zreszta odradzam, tak tutaj od pierwszego momentu zupełnie się wyluzowała. A jeśli chodzi o ludzi to 80% to były pary do 30 roku życia, a więc towarzystwo młode, samotnych panów prawie nie było, za to były samotne panie a nawet samotne nastolatki... Coż tylko pozazdrościć otwartości. |
Cena |
Koszt takiej imprezy to 12 Euro, zniżka dla studentów, i 15 Euro normalna taryfa za cały dzień, więc niedrogo. Za dodatkowe 10 Euro była możliwość wykupienia opcji all you can eat. |
Uwagi |
|
| Frankfurt n/Odrą | |
Adres |
Sauna Puutarha Eldorado 1 15230 Frankfurt (Oder) tel: 0335-6 80 39 33 fax:0335-6 80 39 34 e-mail: sauna-garten@t-online.de www: http://www.sauna-garten.de/ Kontynując nasze podroże odwiedziliśmy 9 maja Puutarha-Sauna we Frankfurcie nad Odrą. Mijamy przejcie graniczne w Słubicach. Zaraz za przejsciem skręcamy w lewo. Jedziemy glówną ulicą miasta. Dojeżdżamy do skrzyżowania pomiędzy wieżowcem Oder Centrum a dużym centrum handlowym. My jedziemy prosto. Cały czas z prędkoscią 30 km/h. Mijamy stadion sportowy i dalej prosto. Dojeżdżamy do zwężenia drogi i po kilkuset metrach po prawej stronie zauważamy szyld z napisem Sauna-Puutharha. Skręcamy w prawo pomiedzy dwoma domami. Wjeżdżamy stromym podjazdem około 50 metrow i oto jesteśmy na miejscu. |
Autor |
saunafan |
Opis |
Przed nami nowoczesny budynek wykonany z charakterystycznego dla budownictwa sauny materiału jakim jest drewno. Wchodzimy po schodach. Dzwonek. Wita nas uśmiechnięty właściciel Jorg Dagenbach. Teraz krótko o samym obiekcie. Oficjalne otwarcie nastąpiło w dniu 1 grudnia 2000 roku. Powstał on z pomysłu dwojga ludzi: Jorga Dagenbacha i jego wspólniczki. Położony jest na stromej skarpie. Powierzchnia to ponad 6000 metrow kwadratowych. Cały obiekt może jednocześnie przyjąc 70 gości. Dookoła dominuje zieleń. Gospodarze wyszli naprzeciw zapotrzebowaniu jakie powstało w tej części Brandenburgii i mieszkanców Frankfurtu nad Odrą. Obiekt został wybudowny we współpracy z Niemieckim Związkiem Sauny i posiada jego certyfikat. Charakterystyczna tablica z logo związku znajduje sie w środku. W recepcji otrzymujemy kluczyki do szafek. Panie otrzymują kluczyki w kolorze czerwonym, panowie niebieskim. Schodzimy do szatni, która jest oddzielna dla pań i panów. Z każdej strony zauważamy porządek i dbałośc gospodarzy o higienę. Plusem są duże szafki. Po 35 w każdej szatni. Tuz obok mamy wc oraz prysznice. Po kąpieli wchodzimy schodami do parterowej części budynku. Tutaj znajdują się gastronomia, bio-sauna, łażnia parowa, Loyly sauna. Obok basenik do schładzania się po saunie, prysznice oraz brodzik do kąpieli nóg. Na półpiętrze znajdują sie wc, solarium oraz pokój odnowy biologicznej. Bio-sauna z tempraturą 50-60 stopni celsjusza, wilgotność 30-40%. Atmosferę w bio-saunie tworzy 4 kolorowa luminacja świetlna. Kolory czerwony, żółty, niebieski, zielony. W opisie przed kabiną możemy przeczytać o zbawiennym działaniu kolorowych świateł na nasze ciało i samopoczucie. Ta sauna cieszy się dużym powodzeniem wśród klientów, którzy wykorzystują to miejsce do długiego odpoczynku, a nawet snu. Zaraz obok bio-sauny znajduje się łaźnia parowa dla 10 osób. Temperatura w środku około 45-50 stopni. Wilgotnosć 100%. Calosc wykonana jest z plastiku. Mało wygodne siedziska. Dalej na prawo znajduje się Loyly sauna, co Niemcy tłumaczą aufguss, czyli naparzanie. Jest to sauna, gdzie co dwie godziny odbywa się naparzanie. Temperatura 90 stopni. W opisie, który znajduje się przed wejsciem do sauny można przeczytać, że Loyly sauna potrzebna jest człowiekowi do życia, jak sól do zupy. W czasie seansu naparzania jednorazowo może pomieścic sie 30 osób. Saunowicze siedzą na trzech poziomach. Ceremonii naparzania dokonuje sam właściciel dbając o zapewnienie wszystkim saunującym gorących wrażeń. Naparzanie dzielone jest na 3 części. Po drugiej częsci naparzania wszyscy goście częstowani są kawalkami owoców. Najczęściej są to pomarancze, cytryny, jabłka. Naparzanie trwa około 10 minut. W sobotę i niedziele odbywa się od godziny 12 do 22, co dwie godziny. Od poniedziałku do piątku od 16 do 22, również co dwie godziny. Po naparzaniu wszyscy goście wychodzą na zewnątrz do ogrodu. Po wychłodzeniu ciała i prysznicu, wszyscy bez wyjątku oddają sie kąpieli w basenie. Woda jest na tyle zimna, że znakomicie rekompensuje trudy naparzania. Po wyjściu z basenu czujemy na swojej skórze prawdziwy efekt sauny. W części ogrodowej znajduje się wspomniany już basen, kilka pryszniców za gustownie wykonanym z kamieni murem oraz przepięknie usytułowane dwie sauny opalane drewnem. Pierwsza z nich Maa-sauna(erde) (ziemna) wykonana jest z drewnianych bali i piaskowca. Temperatura wnętrza 100-120 stopni. Całość opalana jest drewnem. Na centralnym miejscu znajduje się piec. Dookoła niego poukładane sa kawałki drewna opałowego. Panujacy półmrok robi niesamowite wrażenie. Naprzeciwko w drugim boku ogrodu znajduje się druga sauna - Tuli sauna (ognista). Temperatura 100 stopni. Kształt tej sauny to regularny sześciokąt. Ławy znajdują się na dwóch poziomach. Centralnie po środku umiejscowiony jest piec, ze szklanymi ściankami, opalany drewnem. Tutaj również bardzo dyskretne oświetlenie, znakomicie dopełnia atmosferę wnętrza. Całość, basen i sauny, są przepięknie wkomponowane w otaczającą zieleń. Dookoła nas cisza i spokój. Jedynie co jakiś czas słychać ruch pociągów. W częśći ogrodowej można skorzystać z leżakow i odpocząc po trudach saunowania. Do naszej dyspozycji jest bardzo ładna część gastronomiczna serwująca soki, napoje, piwo, alkohole, lody. W tej części znajduje się również kominek. Nad częścia gastronomiczną znajduje się pokój odpoczynku oraz, odzielony ścianą i drzwiami, pokój ciszy. Wszędzie dominuje drewno, kolory mebli, leżaków dobrane są tak, aby goście mieli wrażenie spokoju i relaksu. Dookoła miła atmosfera. Sauna-Puutharha to naprawdę ładne miejsce. Śmiało mogę go polecić innym wszystkim. Jedyny mankament to brak jacuzzi oraz plastikowa i mało ciekawa łażnia parowa. Ale to tylko moje subiektywne odczucie. [2004-05-19] |
Koedu- kacja/ Strój |
O strojach nikt tam nie myśli. Jest to typowy obiekt do odpoczynku i relaksu. Co trzeba mieć w takich miejscach to posiadanie szlafroku. Jest to swego rodzaju niepisany kodeks saunowy. |
Cena |
Za caly dzien płacimy 13 euro. |
Uwagi |
Sauna-Puutharha to naprawdę czyste i kameralne miejsce. Jeśli kiedyś będziecie we Frankfurcie, zachęcam do odwiedzenia tego miejsca. Bardzo bliska odległość od granicy i dworca. Jak na razie my Polacy jesteśmy tam mile widziani. Staram się, żeby za każdym razem zostawić jak najlepsze o nas wrażenie. |
| Fuerstenwalde | |
Adres |
Schwapp Große Freizeit 1 15517 Fürstenwalde Tel: (03361) 36 37 0 Fax: (03361) 36 37 18 e-mail: info@schwapp.de www: http://www.schwapp.de/ Fuerstenwalde to miejscowość kilkanaście kilometrów za polską granicą, z bardzo wygodnym dojazdem z Polski. Granicę przekraczamy w Świecku lub Słubicach i jedziemy autorstradą 12 w stronę Berlina. Zjeżdżamy z niej zjazdem Fuerstenwalde West, kierujemy się na centrum, przejeżdżamy przez most nad Szprewą, zaraz za nim na światłach w prawo, po około 100 m na światłach w lewo. Dwupasmową drogą, która najpierw nazywa się jakośtami, potem Johann Sebastian Bachstrasse, a potem Juri Gagarin Strasse (nawiasem mówiąc, w dawnym NRD nie pozmieniano nazw ulic i do dzisiaj noszą one imiona różnych komunistycznych kreatur, np. w Schwedt jest Machlewskistrasse). Po około 2 km jest Schwapp, który łatwo poznać po kolorowym logo i zjeżdżalniach wystających na zewnątrz. |
Autor |
grommit@interia.pl |
Opis |
Basen składa się z trzech części: pływalni sportowej (Sportbad), parku wodnego (Spassbad) oraz części saunowej (Sauna). Basen sportowy wygląda jak basen i nie ma nad czym się rozwodzić. W parku wodnym jest basenik, kilka zjeżdżalni, zamek piracki (wspaniała zabawa dla dzieci) oraz basenik zewnętrzny. Nam najbardziej podobały się dwie atrakcje: całkiem ciemna zjeżdżalnia, w której nic, ale to nic nie widać oraz rwaca rzeka, płynąca estakadą wokół całego basenu, którą zjeżdża się na dmuchanym kole. Zjeżdża to może nie najlepsze określenie, bo rzeka prowadzi to w dół, to w górę (!!!). Uwaga: zabawa tylko dla dorosłych i starszych dzieci, młodszym pozostaje leniwy potok wokół basenu na jego "parterze". Kto zmęczy się w parku wodnym, tego czeka wypoczynek w saunach. W Schwappie jest chyba największy obszarowo Sauna Landschaeft jaki widzieliśmy. Jest tam Kristallsauna (około 50 st, w ogóle nie czuje się, że to sauna, jest duża i są w niej kolorowe światła), Terpidarium (gorąca i lekko wilgotna sauna, w której pachnie), sauna fińska (sucha i bardzo gorąca) oraz łaźnia parowa (dampfbad). Przed łaźnią parową pierwszy raz widzieliśmy bardzo fajną rzecz: piankowe podkładki pod pupę. To bardzo praktyczne, bo zapewnia higienę, a nie trzeba do łaźni brać ręcznika. Oprócz tych atrakcji jest jeszcze kabina ze śniegiem (Schneekabine), w której są... choinka i sanki. Uwaga, warto mieć klapki, bo przyjemność przebywania tam może zepsuć obawa o odmrożenie spodów stóp. Ponadto - oczywiście - są prysznice, mały basenik z zimną wodą oraz jacuzzi. W tym ostatnim praktycznie przez cały nasz pobyt nie można było siąść, bo okupowały je dzieci. W ogóle rodzin z dziećmi było dużo i widzieliśmy, że większość ludzi do sauny przychodziła z rodzinami z basenu. [2001-10-16] |
Koedu- kacja/ Strój |
Na całym terenie saunowym panuje FKK Bereich, czyli nagość jest obowiązkowa. Przy barze ludzie siędzą w szlafrokach lub ręcznikach, ale zdarza się, że ktoś siądzie nago na ręczniku. |
Cena |
Trzy godziny na basenie i w saunie: 20 DM |
Uwagi |
|
| Krauschwitz | |
Adres |
Erlebniswelt Krauschwitz Görlitzer Str. 28 02957 Krauschwitz Telefon 035771 - 61 02 0 e-mail: info@badeparadies.com www: http://www.ew-k.de/ Krauschwitz to niewielka miejscowość leżąca na pograniczu Saksoni i Brandemburgi (przy trasie B-115). Najbliżej z naszej zachodniej granicy można dotrzec z przejścia granicznego Łęknica - Bad-Muskau. My do Krauschwitz jechaliśmy z kierunku Zgorzelec - Goerlitz.Trasa dojazdu bardzo łatwa i dobrze oznakowana. Dla jadących od strony Gubinka polecamy dojazd do Forst (od Gubinka 112). Przejeżdżamy pod autostradą A-15 na kierunek Bad-Muskau. Krauschwitz polozone jest wzdluz drogi B-115. Chcąc trafić do aquaparku (Erlebniswelt) kierujemy się na hotel o tej samej nazwie co miejscowość. Sam aquapark położony jest tuż za hotelem. Samochod zostawiamy na bezpłatnym parkingu przy drodze. Stąd już około 100 metrów i jesteśmy na miejscu. |
Autor |
marekpoznaniak |
Opis |
Budowa tradycyjna z betonu, drewna i aluminium. W kasie otrzymujemy pasek z chipem i numerem szafki. Przy pomocy chipa dokonujemy płatności np. w gastronomii. Po minięciu bramki możemy udać się do szatni dla korzystających z basenu (koedukacyjna) albo dla korzystajacych z sauny. Większość tablic informacyjnych jest w dwóch językach: niemieckim i polskim. W szatni basenowej przygotowano wózki (bardzo fajne) dla rodziców z niemowlętami, aby w czasie pobytu w aquaparku ich pociechy miały komfortowe warunki wypoczynku. Również w szatni znajdują się miejsca do przebrania i przewinięcia niemowląt. Okazuje się, że zainteresowanie ze strony pobytu rodziców ze swoimi pociechami jest bardzo duże. Po prysznicu (w części basenowej oddzielne) przez halę basenową docieramy do części saunowej. Położona jest ona poniżej niecki basenu. Tutaj znajduje się bramka strzegąca dostępu do części saunowej. Przykładamy chipy i jesteśmy na miejscu. Tuż obok schodów wejściowych jest zjazd dla osób niepełnosprawnych. Samo pomieszczenie ma kształt sześciokąta. W czterech jego rogach znajdują się 3 sauny i łaźnia parowa. W pozostałych: prysznice, basenik (1,45m) do schłodzenia się, wc oraz półki na ręczniki i inne drobiazgi. Pośrodku znajduje się basenik z wodą o temperaturze 35°C. Na ścianach liczne wieszaki na ręczniki i szlafroki. Sauny o temperaturze od 60 do 100°C, o rożnej wielkości. Średnio do kazdej z nich mieści się około 20 osób. Naparzania odbywaja się co godzinę, czas trwania od 10 do 12 minut. Wykonywane są profesjonalnie przez dwie panie z obsługi. Oprócz naparzania jest rownież nacieranie ciała solą oraz miodem. Czego brakuje to możliwości wyjścia na zewnątrz po naparzaniu. Wszyscy goście kieruja się bezpośrednio po naparzaniu pod prysznice, a szkoda. Robi się po prostu tłok. Można też, w oczekiwaniu na miejsce pod prysznicem, zrobić kilka kółek wokół basenu. Wtedy temperatura ciała i równowaga organizmu wraca mniej inwazyjnie do normy. Duża łaźnia parowa o temperaturze 45°C, niestety cała plastikowa. Po trudach saunowania możemy skorzystac z gastronomii i odpoczynku. Musimy po schodach wejść na piętro, czyli poziom basenu. Osoby niepełnosprawne ruchowo mogą skorzystać z windy. Tuż obok baru, za szklanymi ścianami, znajduje się pokój ciszy i odpoczynku z leżakami i kocami. Wieczorem rozpalany jest kominek. Z boku, w cześci gastronomicznej, znajduje się dość ciekawe miejsce nazywane "stein bad". Jes to pomieszczenie o temperaturze 50 stopni. Przypomina ono saunę. W rogu znajduje się piec kaflowy. Pośrodku na specjalym ramieniu zawieszony jest pojemnik z kamieniami. Ramię wprowadza pojemnik do pieca. Po około 10 minutach zapala się w pomieszczeniu czerwona lampa. Otwieraja się drzwi od pieca. Za pomoca ramienia pojemnik z gorącymi kamieniami ruchem obrotowym wprowadzany jest do naczynia z woda. Wytwarza się przy tym dużo pary. Wzrasta temperatura w kabinie. Czynność to powtarzana jest dwukrotnie. Następnie kamienie wracaja tą sama drogą do pieca. Jest to rodzaj naparzania. Zamiast ręcznika można rozprowadzić gorące powietrze za pomoca kołowrotu i przekładni linowej z bardzo starym wentylatorem. Efekt murowany. Wychodząc z części gastronomicznej do ogrodu po naszej prawej stronie znajdują się jeszcze dwie sauny. Jedna z nich o teperaturze 90 stopni, a druga o nazwie "bauer-sauna" z temperaturą 35 stopni. W niewielkim pomieszczeniu zamiast tradycyjnych ław mamy ustawione 4 ławeczki, podobne do takich jak w parkach, pośrodku stoi piec w kształcie samowara. Na ścianach dużo zasuszonych gałązek, krzewów i roślin. Zapach unoszący się w saunie to zapach polnej łąki. Zaraz po wyjściu z tych dwóch saun mamy do dyspozycji 3 gustowne prysznice. Można wybrać w nich np. rodzaj strumienia wody. Sauna garten jest bardzo zielony i graniczy z częścią gastronomiczną. W rogu znajduje się betonowy grill. Jest dużo leżaków, tak więc mamy możliwość odpoczyku i relaksu na powietrzu. Potrzebny jest nam do tego szlafrok lub duży ręcznik. Obsługa zwraca uwagę, gdy któryś z gości nagim ciałem połozy się bezpośrednio na leżaku. Minusem tego miejsca jest tylko mała wielkość ogródka oraz sasiedztwo muru oddzielającego go od zewnątrz. Poza tym wszystko ok. W każdą ostatnią sobotę miesiąca kompleks czynny jest od 10-tej do 1-szej w nocy. Od godziny 21-szej w części basenowej można popływać i poruszać się bez tekstyliów. Wygaszane jest swiatło, palą się tylko niewielkie boczne lampy oraz podświetlenie niektórych urządzeń. Daje to fajne wrażenie intymności i tajemniczości tego miejsca. Sama niecka basenu nie przypomina klasycznego basenu - to duża hala w kształcie sześciokąta. Nie znajdziemy tu słupków do skoków ani trampoliny. W jednym z rogów basenu jest niewielka wyspa z palmami, poniżej - rwąca rzeka. W drugim: duze jacuzzi, o temperaturze 35°C, pracuje prawie non stop. Mamy jeszcze podwodne bąbelki i gejzery. Do dyspozycji gości basenu jest też łaźnia parowa (plastik), oddzielona dyskretnie szklaną taflą, po zmroku fajnie podświetlona. Tuż obok łaźni - prysznice i basenik z ciepłą i zimną wodą do schłodzenia ciala, o głębokosci 1,45 m. W tej części basenu znajdziemy też leżaki do wypoczynku. Idąc dalej, możemy skorzystać z niewielkiego basenu pod gołym niebem. Po wyjściu na zewnątrz widać dużo miejsca do plażowania pod chmurką. Dla miłośnikow zjeżdżalni jest niebieska rura o długosci 45 metrów. Dla najmłodszych - dwa baseny. Tutaj, pod opieką dorosłych, dzieciaki mają swoje pięć minut. Sprzyja im ciepła woda i różne bąbelkowe atrakcje. Wszystkim korzystającym z basenu towarzyszy cały czas muzyka. Personel dyskretny i prawie niezauważalny. Mamy też jeszcze do naszej dyspozycji restauracje i kawiarnie. Z ulotki reklamowej dowiadujemy się, że organizowane są tu różne imprezy rozrywkowe. Tłumów znanych nam z innych obiektów tutaj nie zauważamy. To samo dotyczy części saunowej, chociaz w naparzaniach brał udział komplet gości. Z tego co daje się zauważyć, większość z nich to stali bywalcy. Krauschwitz to niewielka miejscowość i chyba dlatego nie ma tutaj tłoku. Spędziliśmy w tym miejscu prawie 10 godzin. Nie żałujemy spędzonego czasu i wydanych pieniędzy w Erlebniswelt- Krauschwitz. [2004-10-02] |
Koedu- kacja/ Strój |
OK. |
Cena |
Wstęp na basen i saunę na cały dzień (sobota 10-1 w nocy) kosztuje 14 euro. |
Uwagi |
W każdą ostatnią sobotę miesiąca od godziny 21-szej do 1-szej w nocy "textill frei", czyli wieczór bez tekstyliów (FKK). W tym dniu w części saunowej odbywają się dodatkowe naparzania (Miternachtsauna). Ostatnie z nich odbywa się o północy W każdy czwartek w części saunowej jest dzień tylko dla pań. Dla zmęczonych wrażeniami i podróżą tuż obok znajduje się hotel o tej samej nazwie. Miejsce, które odwiedziliśmy jest godne polecenia. Sprzyja temu bliskość naszej granicy, cena oraz brak tłumów znanych nam z innych aquaparkow w Niemczech. |
| Luckenwalde | |
Adres |
Fläming-Therme Weinberge 40 14943 Luckenwalde Tel: 03371 / 4002-0 Fax: 03371 / 400222 e-mail: info@flaemingtherme.de www: http://www.flaemingtherme-luckenwalde.de/ Luckenwalde to niewielkie miasto na południe od Berlina. Dojazd autostradą A-10 od strony Świecka. Jedziemy w kierunku Berlina, potem z tzw.ringu zjeżdżamy z autostrady zjazdem nr 13 na drogę B101 kierunek Trebin. Dalej już kierujemy się na Luckenwalde. Miasto położone jest około 40 kilometrów od Berlina. Wjeżdzamy do Luckenwalde. Tutaj do naszego celu jakimi są Flaeming-Therme, kierują nas oznakowania w kolorze zielonym. Najważniejsze to dotrzeć do głównego miejsca w mieście, jakim jest dworzec kolejowy. Dalej już prowadzi długa prosta i jesteśmy na miejscu. Sam obiekt położony jest na skarpie. Zaraz obok znajduje się duża hala sportowa. Całość wygląda dość imponująco. Nowoczesna bryła architektoniczna. Brak tutaj typowego dla aquaparków materiałów: szkła i stali. Tutaj dominuje beton. |
Autor |
marekpoznaniak |
Opis |
Nas skusiła impreza jaka odbywa się cyklicznie w każdą pierwszą sobotę miesiąca. Tak przynajmniej zachęcają gospodarze obiektu na swoich stronach internetowych. Impreza ta nosi nazwę "miternacht sauna, fkk abend". Przed termami duży parking, bezpłatny. Wchodzimy do środka. Kupujemy bilet (żeton) wstępu do sauny i na basen. Po wrzuceniu i zalogowaniu się w systemie obiektu kierujemy się do szatni. Szatnia oczywiście koedukacyjna. Znak szczególny: bardzo wąskie szafki ubraniowe. Prysznice połączone są razem z wc, tak więc są oddzielne dla pań i panów. Kierujemy się w stronę dużego napisu sauna. Tutaj, aby przejść bramkę kolejne logowanie. Wchodzimy do cześci saunowej obiektu. I tu następuje dla nas konsternacja. Szatnia w tej części oddzielna dla pań i panów, ale co ciekawe wszystko jest na widoku. Szatnie dzielą między sobą tylko prysznice (oddzielne) oraz wc. Schodzimy po schodach w dół i jesteśmy w części saunowej. Do naszej dyspozycji sauna 90 stopni, bio-sauna, łaźnia parowa oraz na dużym i nie do końca wykorzystanym terenie na zewnątrz Karpackaja banja, czyli łaźnia naszych wschodnich sąsiadów. Oprócz tego w części saunowej mały basen z niszami do masażu podwodnego na osiem osób oraz tzw.strefa chłodzenia. Są tu urządzenia wytwarzające kulki lodu, basenik z zimną wodą, cebrzyk zawieszony na ścianie z wodą oraz trzy prysznice z bardzo dużymi sitkami. Wszystko to do schłodzenia ciała po saunie. W tej samej części znajduje się pokój odpoczynku oraz kominek. Naparzania odbywają się co godzinę. Pierwszy raz braliśmy udział w naparzaniu w Bani. Różnica polega na tym, że saunamajster zamiast ręcznika używa tylko brzozowych gałęzi, którymi polewa kamienie, wykonuje ruchy powietrza oraz, na koniec, zrasza siedzących na ławach uczestników naparzania. Ta ceremonia trwa znacznie dłużej niż w saunie fińskiej. Naparzanie w saunie fińskiej poprzedza nacieranie całego ciała solą, albo czymś co przypominało w konsystencji i smaku miód. Naparzanie trwa około 12 minut. Biosauna to aromatyzowane powietrze o temperaturze około 60 stopni oraz zmieniąjace się co kilka minut kolorowe oświetlenie. Może podobać się łaźnia parowa. Chociaż jest niewielka i niewiele w niej pary, to może się podobać jej wystrój i materiały użyte do jej wykończenia. Brak tu znanych z innych obiektów plastikowych krzesełek. Do siedzenia służą marmurowe ławy z oparciami, dominujący kolor to niebieski, staranie dobrana glazura i terakota. Bardzo ładnie oświetlony sufit, symbolizujący gwiaździste niebo. Tak samo tylko, że w różowo-czerwonym kolorze wykonany jest sufit w części przeznaczonej do schładzania ciała. Teraz o frekwencji. W godzinach w których byliśmy (godziny późno popołudniowe oraz wieczorne) przez saunę przewinęło się około 30 osób. To niewiele. Dominowali panowie. Panie stanowiły mniejszość. Brak było np. rodziców z dziećmi oraz młodzieży, nie licząc rozwydrzonych Turków. Poza tym spokojnie. Dość mocno przestrzegany jest przez obsługę obiektu zakaz wnoszenia jedzenia i picia. Poza tym czysto i schludnie. W rozmowie przy barze z panem z obsługi okazalo się, że w dniu w dzisiejszym nie odbędzie się nocne saunowanie (miternacht sauna) z prozaicznego powodu braku frekwencji. Trochę nas to zirytowało. Raz w miesiacu taka impreza i nici. Ale całe to miasto sprawiło od pierwszego dla nas wrażenia wyludnionego. Po około trzech godzinach pobytu w części saunowej widząc, że niewiele jest tu atrakcji, udaliśmy się do części basenowej. Tutaj już bez luksusów. Jeden basen 25 metrów, ściana za którą znajduje się basen o głębokości około 120 cm z częścią rwącej rzeki, jakaś kaskada, dysze do masażu podwodnego i to wszystko. Poza tym jest jeszcze mały basenik, chyba do nauki pływania dla dzieci oraz dwie zjeżdżalnie, w tym jedna na specjalnych kołach do zjeżdżania. Dość ciekawie, bo na piętrowej galerii znajdują się dwa jacuzzi. Przy okazji okazalo się, że fkk odbywa się tylko w części basenu 25 metrów, a nie na całym obiekcie. Tutaj również frekwencja niewielka. Wróciliśmy do części saunowej. O godzinie 21 po naparzaniu dało się odczuć, że obsługa ma już na dzień dzisiejszy dość pracy i zaczęła dość ostro sprzątać. Udzielilo się to większości gości i dość szybko zaczęli opuszczać tę część obiektu kierując się do szatni. Jeszcze tylko pogrzaliśmy się w jacuzzi i my także skierowaliśmy się do szatni. Dobiegał koniec naszej przygody w Termach Flaeming. Wrociliśmy do szatni tej koedukacyjnej, suszenie, smarowanie ciał i do wyjścia. Jeszcze tylko trzeba zapłacić w automacie za gastronomię i można wracac do hotelu. Wszystkie należności za picie, jedzenie, usługi (masaż, solarium) rejestruje się na czipie. Za wszystko płacimy przy wyjściu. [2004-05-23] |
Koedu- kacja/ Strój |
OK. |
Cena |
Wstęp za cały dzień na całość kosztował 14,60 euro. Obiekt czynny jest od 10 do 22. |
Uwagi |
Czy warto? Moim zdaniem nie. Po prostu nie ma tam atrakcji, jakie oferują inne obiekty znane nam wcześniej. Można mieć wrażenie, że chyba nie do końca gopodarze obiektu wykorzystali jego możliwośc, szczegolnie część saunowa. Na zewnątrz powinna być jeszcze jakaś sauna oraz jakiś niewielki chociaż basen tak jak ma to miejsce np. we Frankurcie nad Odrą albo Alhbeck. Z kolei płacić dodatkowe 18 euro za tą możliwość nocnego saunowania to lekka przesada. Może wystarczyłaby dopłata np. 5 euro. Mimo to warto było odwiedzić to miasto, tym bardziej w dniu akcesji naszego kraju do Unii Europejskiej. |
| Ludwigsfelde | |
Adres |
Kristall Schwimm- und GesundheitsCenter Ludwigsfelde GmbH Fichtestraße 14974 Ludwigsfelde www: http://www.kristall-saunatherme-ludwigsfelde.de/index.jsp Godziny otwarcia: niedziela - czwartek 9-22 piątek - sobota 9-23 |
Autor |
Jacek |
Opis |
Basen w Ludwigsfelde jest nowym obiektem położonym na obrzeżach Berlina. Przed budynkiem basenu znajduje się wygodny, bezpłatny parking. W recepcji jesteśmy informowani o atrakcjach basenu. Po przejściu przez bramki udajemy się do koedukacyjnej szatni. Wejście do szatni odbywa się przez przebieralnie jednak wszyscy goście, jakich widziałem przebierają się przy szafkach. Szafki są stosunkowo duże. W przejściu na basen znajdują się osobne dla Pań i Panów prysznice połączone z toaletami. Jest to pierwszy basen, jaki widziałem gdzie część basenowa jest połączona z częścią saunową. Na środku znajdują się trzy baseny z wodą o różnej temperaturze i zasoleniu. Dookoła umieszczone są sauny wewnętrzne. Osiem suchych, dwie mokre. Oprócz tego znajdziemy Hammam (niestety bardzo mały) oraz miejsce do schładzania z prysznicami i basenikiem lodowatą wodą. W ogrodzie znajdują się jeszcze cztery sauny w drewnianych domkach. Dookoła basenów i w ogrodzie ustawione są leżaki. W kilku suchych saunach podczas mojego pobytu odbywał się Aufguss. Osobną częścią kompleksu jest basen pływacki. Całość jest nowoczesna, czysta i bardzo ładnie zaprojektowana. Obiekt położony jest stosunkowo niedaleko polskiej granicy i na pewno warto go odwiedzić. W sobotnie popołudnie można się było doliczyć najwyżej setki osób, co przy tej wielkości obiektu nie powodowało tłoku. [2006-12-25] |
Koedu- kacja/ Strój |
Jako, że część saunowa połączona jest z basenową cały na całym obiekcie obowiązuje brak stroju kąpielowego (wyjątkiem jest basen sportowy). Ludzie poruszają się nago, w ręcznikach lub szlafrokach. W ogrodzie sporo osób opala się nago na leżakach. Właściciele obiektu reklamują go jako pierwszy "textilfrei" w Brandenburgii. |
Cena |
Ceny dla dorosłych kształtują się na poziomie: 3h - 14,00 EUR 5h - 19,00 EUR Cały dzień - 24,00 EUR Można płacić kartą |
Uwagi |
|
| Plettenberg | |
Adres |
AquaMagis Plettenberg GmbH Böddinghauser Feld 1 58840 Plettenberg www: http://www.aquamagis.de/ |
Autor |
Wojtek |
Opis |
Aquamagis Plettenberg - jest to kompleks 2 obiektów. Jeden to całkiem interesujący basen z różnego rodzaju atrakcjami oraz zjeżdzalniami (polecam osobiącie), oraz sztuczną falą. Drugi to kompleks saun. Obowiązuje tutaj nakaz używania ręcznika, aby zachować higienę w saunie oraz całkowity nakaz bycia nago w saunach jak i również w basenach. Obiekt składa się z 7 albo 8 saun różnego rodzaju. Od sauny fińskiej znajdującej się na podwórku (przeprowadzane są w niej baaardzo przyjemne rytuały,co godzinę, w których pracownik rozlewa przygotowany olejek na gorące kamienie, a następnie "wachluje" ręcznikiem w naszą stronę, co daje przyjemne uczucie gorąca wraz z cudownym zapachem; jest to możliwe w kilkunastu różnych wariantach zapachowych,dodatkami miodu, soli lub gałązek brzozowych oraz adekwatnie do sezonu dodatkami) po saunę opalaną drewnem (również na podwórku), saunę suchą, parową, oraz infrared. Co do ochłodzenia: dostępne są prysznice z zimną wodą (również na podwórku), świeży lód, który ciągle wylatuje z tajemniczej rury:) basenik z lodowatą wodą (wg mnie temp to 1C), oraz duży basen również do pływania znajdujący się na podwórku. Dodatkowo, co jest bardzo fajną rzeczą - jest również restauracja. Można w niej zjeść mały obiad, przekąskę, wypić sok, koktajle owocowe (schorle) lub co preferuję w trakcie maratonu saunianego, zimny Radler (delikatne, mało procentowe piwo, pomieszane ze sprite'm). Rzeczy które bierzemy w restauracji, doliczane są do rachunku za pomocą "zegarka - kluczyka" za które płacimy przy opuszczaniu obiektu w kasie. W obiekcie poza odgłosami ludzi słychać jedynie wodę która spływa z fontanny na środku hallu. Mamy możliwość rozłożenia się na leżaku w środku, jak i na zewnątrz obiektu (co polecam, ze względu na piękne widoki gór oraz lasów położonych na terenie Północnej Westafalii). [2011-09-12] |
Koedu- kacja/ Strój |
Sauna jest przeznaczona zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn którzy użytkują ją już w przebieralni nago, przykryci jedynie ręcznikiem który zdejmujemy wchodząc do saun. Są również dni , kiedy sauna jest przeznaczona jedynie dla kobiet (dla osób które czują się nieswojo w towarzystwie obu płci). |
Cena |
W dniu w którym to piszę, bilet do kompleksu saun, z możliwością korzystania z "normalnego basenu" (możemy przejść do niego bramką - trzeba jedynie ubrać spodenki lub strój gdy zamierzamy zmienić obiekt:)) wynosi 16,00 EURO. Za tę cenę możemy być tam cały dzień , czyli od 10:00 do 22:00. Aktualne ceny, zdjęcia, zbliżające się ciekawe programy saunowe są zawsze dostępne na stronie obiektu www.aquamagis.de w zakładce Saunawelt. Strona jest niestety tylko po niemiecku. |
Uwagi |
Polecam serdecznie dla każdego kto zasmakował trochę sauny, oraz co jest praktycznie u nas niespotykane - możliwość korzystania bez żadnego skrępowania z tak dużego obiektu całkowicie nago i nikt nie będzie miał żadnych uwag na ten temat. |
| Schwedt | |
Adres |
AquariUM Schwedt www: http://www.aquarium-schwedt.de/starter.php Schwedt nad Odra (około 200 km na zachód od Poznania, około 50 km na południe od Szczecina) to brzydkie, przemysłowe miasto z socjalistycznymi blokowiskami. Na terenie jednego z nich znajduje się "AquariUM" - kompleks basenowo-sportowy. Łatwo tam trafić, jeżeli tylko uważnie patrzy się na znaki. Dojazd jest oznaczony zarówno przy wjeździe od strony Szczecina, jak i od przejścia granicznego w Krajniku. |
Autor |
grommit@interia.pl |
Opis |
Część saunowa, podobnie jak w Ahlbeck dostępna za dodatkowa oplata, ma wiecej atrakcji. Jest tam sauna, łaźnia parowa, także "Caldarium" (nie wiemy, co to jest, poza tym, że ładnie tam pachnie). Ponadto jest gorące jacuzzi oraz basenik z zimną wodą. Można tez wyjść na zewnątrz, do małego ogródka, gdzie rosną zioła i ładnie pachnie. W ogóle mieliśmy wrażenie, że zamiast ogródka miał być tam zewnętrzny basen, ale inwestorowi nie starczyło pieniedzy. Dostępne jest też miejsce odpoczynku oraz "Schalfraum", gdzie, jak się domyślamy, można uciąć sobie drzemkę. [2001-07-16] |
Koedu- kacja/ Strój |
b/d |
Cena |
14 DEM/os/2h |
Uwagi |
Polecamy w szczególności rodzinom z dziećmi. Większość napisów także po polsku. |
| Stein bei Nürnberg | |
Adres |
Kur- & Freizeitbad GmbH Albertus-Magnus-Straße 29 90547 Stein bei Nürnberg www: http://www.kristall-palm-beach.de/ |
Autor |
Jacek |
Opis |
Obiekt składa się z części basenowej i saunowej. W części basenowej znajduje się basen z falą, basen pływacki, zjeżdżalnie, małe baseniki dla dzieci. Część saunowa nie jest właściwie w żaden sposób oddzielona od basenowej. Wyróżnikiem tego, iż wykupiło się też wstęp na saunę jest pasek, jaki dostaje się na rękę w kasie. W części saunowej znajdują się dwa niewielkie baseny. Wewnętrzny z ciepłą wodą i podwodnymi masażami oraz zewnętrzny z wodą o temperaturze około 20 stopni. Na obiekcie znajduje się kilkanaście saun. Wewnątrz są trzy sauny suche, cztery mokre. Prysznice z basenikami do moczenia stóp. Pośrodku znajduje się duże jacuzzi oraz małe baseniki z lodowatą wodą. Na uwagę zasługuje duży Hammam gdzie jednocześnie może leżeć wygodnie 8 osób. W części zewnętrznej jest siedem suchych saun tematycznych (cytrynowa, o zapachu siana, solna). Sauny zewnętrzne znajdują się w małych domkach drewnianych. Na zewnątrz można się schłodzić pod prysznicami bądź pod małym wodospadem. Na trawnikach porozstawiane są leżaki, na których można się opalać. Część saunowa należy do jednych z lepszych, jakie widziałem w Niemczech i na pewno warta jest polecenia. [2006-12-25] |
Koedu- kacja/ Strój |
Szatnie są koedukacyjne, większość osób przebiera się przy szafkach. Przy wejściu do części saunowej znajduje się napis FKK i wszyscy zaraz po przejściu z basenu rozbierają się. Jak zwykle część porusza się po terenie sauny nago część w ręcznikach, a niektórzy w szlafrokach. Pełna dowolność. Przy ładnej pogodzie sporo osób opala się nago w ogrodzie. Oczywiście w saunach wszyscy siedzą lub leżą nago na ręcznikach. |
Cena |
Wejście na basen kosztuje odpowiednio: 2h - 9,50 EUR 4h - 13,50 EUR Cały dzień -16,50 EUR Dopłata do korzystanie z sauny wynosi dla każdego wariantu 3,50 EUR |
Uwagi |
|
| Templin | |
Adres |
NaturTherme Templin www: http://www.naturthermetemplin.de/ Templin to uzdrowiskowe miasteczko w środku parku narodowego lub krajobrazowego, z ładnym, historycznym centrum, położone wśród jezior i lasów. Niestety, dojazd z Polski nie jest za dobry - my jechaliśmy przez Gorzów, Schwedt, Angermuende i Joachimsthal, ale to chyba nie najlepszy dojazd - około 40 km jedzie się "trasą widokową" przez park narodowy (krajobrazowy). "Trasa widokowa" to po prostu wąska i kręta droga w zwykłym lesie. |
Autor |
grommit@interia.pl |
Opis |
NaturTherme Templin to duży park wodny na źródłach termalnych, połączony z odnową biologiczną oraz rozmaitymi zabiegami terapeutycznymi. Oczywiście to, co nas najbardziej interesowało, to baseny oraz część saunowa. Część rekreacyjna (Badewelt) składają się z niedużego basenu z oceaniczną falą, basenu zewnętrznego z grotą, dwóch zjeżdżalni, kilku jacuzzi, rwącej rzeki, wydzielonej części dla maluchów oraz groty z podgrzewaną (a może termalną?) wodą, gdzie można się położyć. Najmniej ciekawe są zjeżdżalnie: nie dość, że trzeba się do nich naczekać w kolejce, to jeszcze jedna z nich (żółta) jest płaska i trzeba się na niej odpychać rękami, a druga (niby czarna, ale momentami farba odłazi i prześwituje) jest podniszczona i mało atrakcyjna. Niezła jest część dla maluchów - urządzono tam kilka brodzików z cieplutką wodą, jest kilka małych fontann, jest także... piaskownica! "Kinderwelt" jest oddzielony od głównej części drzwiami i w tej części panuje wyższa temperatura niż na całym basenie. Brak jedynie zjeżdżalni dla dzieci, a także czegoś rozweselającego - jakiegoś plastikowego zwierzaka, rysunków, albo czegoś takiego. Niemniej jednak nasz syn bawił się doskonale. W skali od jeden do pięć park wodny NaturTherme Templin dostaje od nas najwyżej trójkę. Saunawelt jest, tak jak gdzie indziej, dostępny za dodatkową opłatą (5 euro dopłaty do biletu na basen). Składa się z części pod dachem oraz dość dużego, ogrodzonego terenu. Pod dachem znajdują się trzy sauny: fińska (sucha, gorąca), "bauersauna" (niezbyt gorąca, ale wilgotna, z ławeczkami z listewek jak w starych tramwajach) oraz sauna kamienna. W tej ostatniej znajduje się ciekawe urządzenie: stalowy kosz z kamieniami, który jest podgrzewany nad płomieniem gazowym. Gdy kamienie już się nagrzeją, specjalne ramię automatycznie przenosi kosz i kilka razy zamacza go w wodzie. Para bucha, światło się zmienia i wszyscy mają uciechę - a najwięcej dzieci, które są tym spektaklem oczywiście zafascynowane. W środku znajduje się też hamam, ale jest to tutaj cała wydzielona część, z łaźnią parową, "katafalkiem" do masażu, umywalkami oraz kamiennymi, podgrzewanymi ławami. Część wewnętrzna połączona jest z zewnętrzną dwoma dość dużymi basenami - w jednym jest ciepła woda, a w drugim zimna. Do drugiego ludzie wychodzą z sauny i po spłukaniu siedzą chwilę, a w drugim generalnie kwitnie życie. Miejsca jest pod dostatkiem dla wszystkich, w związku z tym wszyscy - od najstarszych do najmłodszych - pluskają się w podgrzewanym basenie, kawałkiem będącym na zewnątrz, a kawałkiem wewnątrz budynku. Poza basenami, w części zewnętrznej znajdują się dwie duże blokhaus sauny oraz prysznice z zimną wodą. W ogrodzie wyłożóne są także leżaki, ale aura nie sprzyjała opalaniu się, więc i nikogo tam nie było. Oprócz tego, w części wewnętrznej znajduje się też jeden pokój z siedziskami wokół i sklepieniem stylizowanym na gwiaździste niebo, którego przeznaczenia nie udało nam się dociec. Ponadto z folderu, który wzięliśmy z recepcji, wynika, że jest tam także pomieszczenie z prawdziwym piaskiem udające pustynię, ale - niestety - nie trafiliśmy na nią. Wokół sauna ladschaeftu znajduje się kilka werand do wypoczynku, a w jednej z nich (Himmelbetten) znajdują się prawdziwe łóżka, na których można się zdrzemnąć. Atrakcyjności miejsca dopełniają dwa jacuzzi z podgrzewaną wodą i bąbelkami. Całość urządzona jest bardzo ciekawie, znajdują się tam atrakcje nietypowe (jak ten kosz z kamieniami, hamam czy względnie duży basen zewnętrzny). W skali od jeden do pięć zasłużona piątka. [2001-05-20] |
Koedu- kacja/ Strój |
Oczywiście na całym terenie saunowym nagość jest powszechna. Po wejściu z basenu jest mała wnęka z wieszakami, ludzie zdejmują tam stroje i zostawiają. Dzień, choć deszczowy, był ciepły i parny, przez co mało kto owijał się w ręcznik nawet po wyjściu z sauny czy spod prysznica. Pomimo dużego tłoku w częsci basenowej, w części saunowej nie udczuwało się go - miejsca starczało dla wszystkich. W saunach zagęszczało się tylko na aufguss. Dominowali ludzie młodzi i w średnim wieku, sporo było rodzin z dziećmi w każdym wieku, zdarzali się nawet nastolatkowie, co nieczęste na innych basenach. Po połowie pań i panów. |
Cena |
Za cztery godziny na basenie i w saunach, dwie osoby dorosłe + dziecko zapłaciliśmy łącznie 39 euro. Płaci się raz, przy wyjściu, co jest chyba lepszym pomysłem niż płacenie z góry i dopłacanie potem. |
Uwagi |
Podsumowując: zalety miejsca to bardzo nietuzinkowe sauny, duża przestrzeń na zewnątrz i spory basen w częsci saunowej. Wady - średnio ciekawa część basenowa i kiepski dojazd z Polski. Do wad należy też zaliczyć marną stronę WwW (http://www.naturthermde.de), która absolutnie nie oddaje urody miejsca. NaturTherme Templin polecamy - a jakby ktoś w szatni zobaczył granatową bluzę "Universidad de Sevilla, Espana" to niech ją serdecznie od nas pozdrowi. |
| Krausnick | |
Adres |
Tropical Island Tropical-Islands-Allee 1 D - 15910 Krausnick Tel. +49 (0) 354 77 - 60 50 50 Serwis telefoniczny w języku polskim (informacja i rezerwacja biletów): (+48) 071-784 60 60 (pn-pt 10-18) www: http://www.tropical-islands.de/pl.html (po polsku!) Dojazd od naszej zachodniej granicy autostradą A15 (kierunek Olszyna), albo A12 (kierunek Świecko), a dalej autostradą A13 i zjazd nr 6 Staakow. Dojazd do miejsca dobrze oznaczony i widoczny. Charakterystyczna konstrukcja hali obiektu widoczna jest z daleka dla jadących. Na miejscu 3 duże bezpłatne parkingi w tym przy samym wejściu parking dla osób niepełnosprawnych i autobusów. |
Autor |
Marek Poznaniak |
Opis |
Przy wejściu warto określić się, gdzie chcemy się udać, bo od tego uzależniona jest póżniejsza cena. Otrzymujemy na rękę chip, którym dokonujemy wszelkich płatności na terenie całego obiektu. Na kolorowym pasku oprócz chipa mamy numer swojej szafki .Szafki ubraniowe nie za duże , więc uwaga na duże torby. Szatnia koedukacyjna. Zaraz po wyjściu z szatni kierujemy się w prawo do części Sauna i Wellnesslandschaft. Aby wejść do niej musimy zalogować się chipem na bramkach wejściowych. Wejścia do tej strefy są dwa. Jedno od strony wspomnianej głównej szatni, a drugie od strony pola namiotowego. Tuż po wejściu mamy budynek z toaletami i prysznicami, oddzielnymi dla pań o panów. Całość części saunowej tonie w naturalnie wkomponowanej zieleni. Poruszamy się wyznaczonymi alejkami. Całość budowli stylizowana jest na wzór architektury basenu południowego oceanu. Stąd nie znajdziemy tutaj saun i budowli przypominających surowość i prostotę budowli ze Skandynawii. Poza małymi wyjątkami sauny, łażnie parowe, wkomponowano w groty przypominających piaskowiec, skały wulkaniczne. Jedna z saun umieszczona jest w domku na palach i wchodzimy do niej po dość stromych schodach. Sauny, łaźnie są naprawde duże. Mogą pomieścić do kilkudziesięciu osób na raz. Co ciekawe, nigdzie nie znajdziemy metalowych wieszaków do powieszenia np.ręcznika czy szlafroka. W tym celu wykorzystano sprytnie pozbawione kory pnie drzew z kikutami gałęzi. To bardzo proste i bardzo pomysłowe rozwiązanie. Sauny i łaźnie są o różnych temperaturach i gamie zapachowej. W środku duże kamienne piece. Nam udało się uczestniczyć w dwóch naparzaniach. Jedno o zapachu truskawkowym, a drugie o zapachu mentolu. Do naparzania wykorzystuje się nie mieszankę wody i środków zapachowych, ale mieszankę lodową. Daje to naprawde wspaniały i długotrwały efekt zapachowy w saunie. Po wyjściu z sauny lub łazni parowych do naszej dyspozycji są przepięknie wkomponowane prysznice, działające z różnymi rodzajami strumienia i temperatury, mgły zapachowej itp. Jest również miejsce z lodową studnią, gdzie można natrzeć swoje ciało lodem. Nie zabrakło też drewniango cebrzyka, wiszącego nad głową, gdzie za jednym pociągnięciem sznura wylewamy całą zawartość na siebie. To robi na człowieku wrażenie. Brak basenu rekompensują nam dwa dość duże jacuzzi. Po trudach saunowania możemy wypocząć na licznych leżakach. Miejsca odpoczynku są zazwyczaj oddzielone zielenią pozwalając na relaks i wypoczynek. Nam najbardziej podobało się miejsce przypominające piaszczystą plażę. Odpoczywając na leżakach, chłodziły nas delikatne podmuchy wiatru. Do dyspozycji gości znajduje się duża część gastronomiczna. Korzystając z niej pamiętajmy, aby za każdym razem po realizacji i płatności zamówienia otrzymać paragon. Warto wiedzieć ile płacimy za kawę lub piwo. Przyda nam się to też do ewentualnej reklamacji przy płaceniu za nasz pobyt w Tropikalnej Wyspie. Błędy cenowe się zdarzają dość często, czego byliśmy świadkami. Niestety, bariera językowa jest spora. Wszystko tylko w języku niemieckim. W czasie naszego pobytu, ruch w tej części nie był za duży. Podczas naparzania frekwencja wynosiła około 10 osób w saunie. Proporcje pół na pół. To bardzo mało jak na możliwości tych saun. Być może to jeszcze nowość i trzeba trochę poczekać na większą ilość miłośników sauny. A może ruch zacznie się jak zwykle jesienią. Nam zabrakło tutaj informacji, czy to strefa nagości, czy tekstylna. Obecnie panował tu tzw. mix. Większość gości korzystała z dobrodziejstw tego miejsca nago, podobnie jak my. Zdarzały się jednak osoby wchodzące w kostiumach do saun i łaźni. Obsługa nie zwracała na to uwagi. Pełna tolerancja. Nasi spotkani rodacy, raczej nie pozbywali się tekstyliów. Chyba z powodu panującego ciepła nie zauważyłem też osób w szlafrokach, czyli niemieckiej sauna-eteykiety. Czas pokaże jakie wykrystalizują się tutaj zwyczaje. Czy będzie to strefa prawdziwej tolerancji, czy sztywnego niemieckiego regulaminu? [2007-08-18] |
Koedu- kacja/ Strój |
Informacja na www: W Niemczech przyjętym jest, że z saun i łaźni korzysta się nago. |
Cena |
|
Uwagi |
Mimo dość wysokiej ceny, miejsce to jest warte polecenia, ze względu na panującą tu wszechobecną zieleń, spokój i czystość. Koniecznie trzeba zarezerwować sobie minimum kilkanaście godzin na odwiedzenie tego miejsca. My nie żałujemy trudów podróży i czasu spędzonego w Tropikalej Wyspie. |